1,563 likes, 43 comments - alandersz on October 19, 2023: "Pączino w trasie jest WYBITNYM pomysłem! Polecam! Alan Andersz!;) Kimkolwiek jesteś, życzę C"
Kimkolwiek jesteś życzę Ci dobrze! Widget Moneteasy. Na zdjęciu opublikowanym przez Alana Andersza nie sposób nie zwrócić uwagi na jego stylizację. Przyszły aktor pozował wtedy w sporej
Literature. Wyjaw twoje życzenie; nie urażaj tylko Grahama, nie krzywdź go. Literature. Złamanie uczciwej obietnicy i kłamstwo bez osłonek było czymś wbrew jego życzeniu. Literature. — Dziękuję — powiedziałem.
Skoro jesteś kowalem swojego losu i możesz być kimkolwiek chcesz, to może zacznij od bycia dobrym człowiekiem? Oczywiście każdy z nas ma inną definicję bycia dobrym człowiekiem i moim zdaniem
Kiedy jesteś odmienny, często jesteś samotny ale czy warto zmieniać się tylko po to, aby łudzić się, że pokochają cię takiego, jakim jesteś? Astra Black Astra 16 listopada 2010 roku, godz. 22:49
Cześć wam. Być może znajdzie się w okolicach Kalisza lub Ostrowa wlkp. dziewczyna w wieku 20-30 lat która chce popisać zapoznac a co będzie później to zobaczymy ? Nie szukam przygód
🌺💞🌸 Uśmiechnij się Kimkolwiek jesteś, gdziekolwiek jesteś - życzę Ci dobrze Odliczam dni i przebieram nogami. 7 dni @anna_lewandowska_new_project 🌺💞🌸@annalewandowskahpba @annalewandowskahpba #love#lifestyle#annalewandowska#robertlewandowski#kisses#miłość#mylove#photography#happy#happiness#follow#forever#family#mama
Kimkolwiek jesteś życzę Ci dobrze, Monika Kontakt 517918177. Podobne produkty. Sesja „Totalna Biologia”
Starosta Kaliński składa życzenia na Facebooku: "Kimkolwiek jesteś, życzę Ci dobrze" Autor: Marcin Płaszczyca piątek, 23 grudzień 2016 17:39
Idź świadomie, gdziekolwiek jesteś. Zwolnij trochę. Skup się w swoim ciele i w obecnej chwili. Doceń fakt, że możesz chodzić, co jest niedostępne dla tak wielu ludzi. Zobacz, jakie to cudowne. Idź świadomie, gdziekolwiek jesteś. Zwolnij trochę. Skup się w swoim ciele i w obecnej chwili. Doceń fakt, że możesz chodzić, co jest
VnJOec. Cześć. Mam na imię Sylwia i mam nie wiele lat. Zbyt mało, żeby wszystko wiedzieć i nie popełniać błędów, ale zbyt dużo, żeby się nimi przejmować. Mówią, że tylko głupcy ich nie popełniają, ja za to uważam, że jestem głupcem, że tak często je popełniam. Dzisiaj trochę inny post. Mnóstwo pytań dotyczących bloga, po co to robię.. Blogger - darmowa strona internetowa, którą może założyć każdy z nas, w każdej wolnej chwili. Co można robić na tej stronie ? W sumie cokolwiek chcesz, zaczynając od pisania o dupie maryni, po konkretne tematy. Twój wybór, od Ciebie zależy co tam będziesz zamieszczać. Moim skromnym zdaniem blogosfera jest jedną wielką ściemą, jak większość rzeczy związana z internetami. Więc nie spinać pośladów i nie brać wszystkiego na serio :) Wielu ludzi myli chęć robienia czegoś dla siebie, dla innych z byciem popularnym. Tak naprawdę, kto chce być sławny, popularny w sieci ? Nie wiem, ale na pewno nie ja. I tutaj już słyszę krzyki.. - To po co to robisz? -Po co wrzucasz te zdjęcia, bla bla bla ;p Ponieważ sprawia mi to przyjemność. Kropka. Tak jak ogromna przyjemność sprawiają mi treningi, taką samą przyjemność sprawia mi współpraca z kreatywnymi ludźmi.. Spróbuj założyć bloga i systematycznie prowadzić go w czasie, kiedy musisz pracować w miesiącu przynajmniej 180h, żeby móc żyć jak człowiek, prawie jak człowiek ;p Nie, nie narzekam, jestem z siebie dumna, że mam nadal czas na wiele innych ciekawych rzeczy. Nie takie proste jak to wygląda, mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że przeważnie potrzebna jest pomoc drugiej osoby, zanim cokolwiek powstanie. Praca, praca, praca i cierpliwość. Zazwyczaj mam "wywalone" na komentarze, ale zaczynają mnie irytować ludzie.. Chcesz się czegoś ode mnie dowiedzieć, chcesz się czegoś o mnie dowiedzieć ? Zapytaj, z chęcią odpowiem :) Do rzeczy. Na początku była to chęć robienia czegoś poza codziennością, chęć nowego doświadczenia, czegoś nowego, świeżego dla mnie. Nigdy nie pozwalałam sobie robić zdjęć, ani też zbyt chętnie nie podchodziłam do grupowych foteczek. Po prostu. Następnie potrzeba pisania, nie ukrywam, że mam takie dni gdzie zbyt przesadnie filozofuję, zbyt dużo przemyśleń i zastanawiania się nad sensem wszystkiego tak naprawdę. Dzięki temu, nabrałam więcej pewności siebie, systematyczności, cierpliwości, dokładności i przede wszystkim miałam okazję poznać wielu wspaniałych ludzi. Wiem, że gdyby nie ten blog, to części z nich nie udałoby mi się poznać :) Jest wiele plusów i minusów tego bloga. O minusach nie ma co wspominać. Pamiętam jak posypały się pierwsze komentarze, pierwsze lajki udostępnienia, czy też wyrazy szacunku i nienawiści. Kiedy pojawiają się wiadomości od czytelników, zaczynasz wierzyć, że to co robisz ma jakiś sens. Kolejnym etapem rozwoju i zachęty były propozycje współpracy od różnych firm. Dla mnie było to niesamowite uczucie, że firmy, które lubię, chcą współpracować właśnie ze mną. Z prostą dziewczyną, która stworzyła mały światek w blogosferze. Naprawdę przyjemne uczucie :) Pewnie każdy zastanawia się czy mam z tego kasę i jaką, bo po co robić coś za darmo nie ? Tutaj zastanawiajcie się dalej :) Jak już wcześniej pisałam nie chodzi o żadną popularność, a o satysfakcje, chociaż nie wątpię w to, że wielu z nas ma parcie na szkło. Ale co to za parcie? Spójrzmy realnie na to wszystko, od tych zajebistych celebrytów, gwiazd dzielą nas całe galaktyki. Naprawdę, spójrzmy prawdzie w oczy. Nasza sława kończy się tutaj na podwórzu naszym, czyli tak naprawdę sława- śmichu warta. Podsumowując. W internecie moi drodzy wszyscy jesteśmy blogerami, cokolwiek publikując na jakiejkolwiek stronie, Ty jeszcze może o tym nie wiesz, ale ja dziś uświadamiam Cię w tym. I powiem więcej, pilnuj to co robisz, żeby było Twoją własnością dzisiaj każdy się inspiruje czyt. podkrada :)Hejterzy zawsze będą, oni też są potrzebni, ale nie pozwólcie, żeby ich słowo miało wpływ na Twoje życie.